PRZESZYWALNIA ewoluuje...nie ma dnia by coś do głów szalonych nie wpadło...od pomysłu do realizacji bardzo krótka droga...osiedle, balkon i dwie dziwne postacie w maskach i rękawicach...sąsiadom z naprzeciwka zazdrościmy przedstawień jakie im fundujemy ...nie nudzą się na pewno
gotowe kolejne zreanimowane, ulepszone...coraz więcej tego...musimy chyba w świat wypuścić następne...
połączyły się aplikacje z malowaniem Maciejowej...Maciejowa w końcu w masce maluje, bo odloty po farbkach miała kosmiczne...
wersja "na biało" nieśmiertelnej laleczki i burzy kolorów...po co nosić coś nudnego i jednolitego, skoro taki wybuch kolorów może humor i ciuch poprawić ....
Rudego inspiracje to jego potrzeby ... "stopy mi marzną" a kwadrans później Rude biega w getrach...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz