Informujemy, że w dniu dzisiejszym PRZESZYWALNIA kończy swoją działalność . Wszystkie rzeczy pozostawione do przerobienia będą skończone i w terminie do końca miesiąca maja oddane do rąk właścicieli. Dziękujemy Wam bardzo za kibicowanie i wspieranie przez ten czas. Iwona i Maciej
_bo ubrania mają prawo do drugiego życia _przeszywamy,przerabiamy,nowe życie rzeczom dajemy _fotografujemy swoje poczynania i gości naszych_piękno ich pokazujemy _gotujemy też dla Was, bo miło zjeść domowy obiadek z sercem uwarzony _a wszystko w jednym niesamoiwtym miejscu z dwoma kosmicznymi osobnikami płci różnej ale duszy jednej w mieście Gdyni_
wtorek, 21 maja 2013
piątek, 17 maja 2013
przygotowania do Sopotello trwają... doszywanie metek , prasowanie, ostatnie Rudego pouczenia i wymądrzania... bo samo nie może...
Jutro Franek powiezie Maciejową do Was Ludu Kochany, abyście poczerpać trochę mogli tego czego w nadmiarze my mamy...
W międzyczasie Rude przypomniało sobie o katanie krwiście czerwonej , której lamówek od miesiąca przyszywa i skończyć nie może...wczoraj skończyło i pokazać na oczy ludzkie się może ... dziś przygotowań do Sopotello ciag dalszy ... myślenia o tym dokąd zmierzamy, jak to robimy ... gdzie to zrobimy, żeby po ludzku, żeby ładnie było ... moze lokal ma ktoś tanio w Gdyni do wynajęcia ? ... nieśmiało zapytamy :)
Jutro Franek powiezie Maciejową do Was Ludu Kochany, abyście poczerpać trochę mogli tego czego w nadmiarze my mamy...
W międzyczasie Rude przypomniało sobie o katanie krwiście czerwonej , której lamówek od miesiąca przyszywa i skończyć nie może...wczoraj skończyło i pokazać na oczy ludzkie się może ... dziś przygotowań do Sopotello ciag dalszy ... myślenia o tym dokąd zmierzamy, jak to robimy ... gdzie to zrobimy, żeby po ludzku, żeby ładnie było ... moze lokal ma ktoś tanio w Gdyni do wynajęcia ? ... nieśmiało zapytamy :)
pierwszy raz Magdy nas odwiedziły ... i jak do domku kwiaty przyniosły ... bo pierwszy raz i taki zwyczaj ... miło, oj miło ... torby olbrzymy z ciuchami przytargały, macie i bierzcie, bo taka jest wola nasza, to wzięli my i cieliszyli się jak dzieci, bo tu potencjał, tam potencjał i tyle z tego zrobiż można...
gadało się przecudnie, zakupy zrobione, przeróbki zamówione, a przy botwince Maciejowej mlaskania i ochów i achów końca nie było, jednym słowem wspaniały wieczór i o to nam chodzi ...
a bez kwiatów gości też przyjmiem , może serducha nie zdrżą nam od drzwi samych, ale przyjmiem ;) ...
gadało się przecudnie, zakupy zrobione, przeróbki zamówione, a przy botwince Maciejowej mlaskania i ochów i achów końca nie było, jednym słowem wspaniały wieczór i o to nam chodzi ...
a bez kwiatów gości też przyjmiem , może serducha nie zdrżą nam od drzwi samych, ale przyjmiem ;) ...
czwartek, 16 maja 2013
Nataliowa paczka przenicowana...kilkanaście rzeczy do przemyślenia, przeszycia i nie były to szmatki (jak to Maciejowa kłapnęła na wizji ;) ... fajne ciuchi ale czegoś im brakowało ... topy świeciły okrutnie na złoto i srebrno, ten sam objaw bluzy miały, więc topy pomalowane, bluzy na przaśną stronę przenicowane, spodnie odbarwione, drugie obszyte i torba ciuchów Natlii gotowa do wydania...no może oprócz jedenj bluzki... Rude się przyznało, że pół Soboty na Sopotello dziergało aplikację kolorową , a potem bluzkę zgubiło ... uczciwego znalazcę z Sopotello prosimy o kontakt, bo wartość może niewielka, ale strata emocjonalna ogromna :/ (bluzka dzianinowa, szara, z kolorowym napisem mrau, czy jakoś tak ;)...moze ktoś potknał sie o nią...
| nic dodać, nic ująć, gada samo za siebie ....malowanki Maciejowej |
| masz dziwaczne świecące nity przy kieszeniach? ... daj do nas...zębami oderwiem i doszyjem coś tak niespotykanego, że szczęka opada.... |
PRZESZYWALNIA W Dzień Dobry tvn
Ludu Nasz Kochany...Życzliwe nam Ludziska donoszą , że PRZESZYWALNIA w telewizorni 15-05-2013 była ... obejrzelim, fajnie wyszło, ojczyzna zobaczyła co wyprawiamy i niech się dzieje teraz ... niech się kręci i zakręca, bo pożyteczną działalność mamy...i nie dajcie się zwieść informacjom poniższym, że wszystklo to Rude i Rude i Rude ...dzieło jest wspólne...i tak będzie na wieki, wieków....amen
http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/reanimuje-stare-ubrania,87214.htmlmiłego oglądania PRZESZYWALNI w Dzień Dobry tvn
niedziela, 12 maja 2013
Sopotello ... ehhh Sopotello ... cóż się wczoraj działo :) ...jak Sopotello określiło "weszliśmy w klimat na miękko" i już tam zostaniemy...zanim Rude w południe dojechało, Maciejowa zdążyła takiego szumu narobić, że na hasło PRZESZYWALNIA wszystkie gąbki się cieszyły...bo przecież PRZESZYWALNIA to nie tylko ciuchy i przeszycia i doszycia i drugie życie...to energia i masa pozytywnych wibracji ... mamy swoje weekendowe miejsce :) ...dziś Niedziela też tam spadamy ... czuwaj
piątek, 10 maja 2013
tematem przewodnim wczorajszego wpisu było jedzenie, żarcie, szamanie, karmienie, odżywianie, czy jak to tam kto chce nazwać ...
generalnie wiecie już, że PRZESZYWALNIA to połączenie pasji dwóch dziwnych osobników, płci różnej, ale o duszy kobiecej...
wspólnie osobniki owe PRZESZYWAJĄ, a przeszywanie uzupełniają:
fotografowaniem-mistrz Rudy sie kłania-
i gotowaniem - mistrzyni Maciejowa nie do pobicia (za garkotłuka mordę chce obijać, więc nazywać tak nie będziem ;)-....
wszystkie te 3 czynności wykonują jednocześnie, dlatego dziś uwidzicie co naszyli i nakombinowali , a kolejne dni umilim Wam przeplatańcami...gotowania, przeszywania i fotografowania...
| odbarwione, pomalowane , a nuda znich wcześniej starszna ziała... |
| z czarno-burej...fajno wyszło.... |
| malunki pierwsza klasa...damska, ale obszerna... |
| może jak Bozia pozwoli, to zobaczym w tv jak robilim to cudo...a tedy cena będzie kosmiczno-astronomiczna ;) ...żarcik oczywiście .... |
czwartek, 9 maja 2013
słowo się rzekło i Maciejowa wylądowała przy garach...
pierwszy dzień karmienia gości za nami...
i albo dobrze goście wychowane, albo naprawdę smakowało...bo mlaskanie, siorbanie z kuchni dochodziło, aż Rude przy maszynie usiedzieć nie mogło i przez balkon podglądało...
a tam Maciejowa z chochelą ganiała, nakładała, w oczy patrzyła, sygnałów i zmian koloru na twarzach wypatrywała...
dziś zatem możem spokojnie powiedzieć...wszyscy przeżyli...mało, że przeżyli, to będą i dziś i pojutrze i cały miesiąc wpadać na obiadki ... co na miejscu, to na miejscu, co na wynos, to na wynos ...
przy okazji obiadków Natalia doglądnęła przebiegu robót nad jej worem ciuchów...Dorotka o swoich przypomniała....a Rude szyło i szyło i co uszyło to jutro będzie :) ....
| gotowe na przybycie gości...ślicznie tak, żal było popsuć nakrycia... |
| klimacik i kompocik...miodzio połączenie |
| jedz Dorotka ... jedz.....chudziutka taka jesteś...Maciejowa jak Rudego Mamcia drewnianego by utuczyła gdyby jej pozwolić .... |
| gołąbki jak malowane...a jak samakowały....kto nie skosztował ten trąba ;)...ale powtórzymy |
| dogladała, oj doglądała Maciejowa ... |
Subskrybuj:
Posty (Atom)