wtorek, 23 kwietnia 2013

 
 
 chyba od dziś więcej gości na blogu bedzie szperających...bo ograniczamy ilość wrzucanych fot na fejsa...nie denerwujemy fanów naszych ciągłym spamowaniem...a kto chce szczegóły naszych szaleństw to wskakuje na bloga i tu ma wszystko...i ogląda i przegląda i cieszy się jak świnka w błocie ...
 
 
eksprymenty z nowymi metodami przenoszenie laluni na "łachi"...tu lala znikająca...kto się wstydzi zbyt wyraźnej...ma znikającą...
 
 
z mega paki która wróciła z drukarni wyciągamy...przeszywamy...ulepszamy i unowocześniamy...żeby chcieli ludziska nosić to na sobie...wydruki próbne, udane mniej lub bardziej, daltego wpadajcie i bierzcie za grosze...niech lalki chodzą po świecie ....


LALA jest...LALI nie ma... pojawia się i znika ... lubujemy bardzo sami


małe toto, a cieszy bardzo...mega LALA plus kolor i paski...paski...wszędzie paski ....
 
 
 
 znów małe...bośmy chciały o mały "target" -to Rude trudne słowo sobie wybrało- zawalczyć...taget mało zainteresowany był na spotkaniu, ale przy kontakcie "oko w oko" target jest do kupienia ....


 




na koniec ...na rozluźnienie ... buty Maciejowej...komentarz dresów na ulicy "to se butki j..." bezcenny ...dla takich kometarzy warto wariacje uprawiać :) ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz