_bo ubrania mają prawo do drugiego życia
_przeszywamy,przerabiamy,nowe życie rzeczom dajemy
_fotografujemy swoje poczynania i gości naszych_piękno ich pokazujemy
_gotujemy też dla Was, bo miło zjeść domowy obiadek z sercem uwarzony
_a wszystko w jednym niesamoiwtym miejscu z dwoma kosmicznymi osobnikami płci różnej ale duszy jednej w mieście Gdyni_
niedziela, 28 kwietnia 2013
koniecweekendowo... pracujem...pracujem...i będziem pracować dopóki na pysk i łokcie nie padniem ...lalka jak talizman pilnuje porządku i przypomina nam, że warto robić to co się kocha i to co daje radość nam i innym...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz