03 kwietnia 2013 naszego, pięknego roku ... zapamiętać należy tę datę, gdyż dokłądnie miesiąc temu Maciejowa z Rudą ręce sobie podawszy PRZESZYWALNIĘ powołały do życia ...
...tylko miesiąc?...aż miesiąc?...zależy...wydarzyło się dużo w krótkim czasie, ale jest też niedosyt, że ciagle mało...mało czasu, czasu, czasu, a wątpliwości czasem za wiele ....
zatem reasumujac ten miesiączek ....
pozostajemy przy dobrej zabawie, a jeżeli z tej zabawy i głupawki naszej wyjdzie coś co chcielibyście dla siebie, to jeszcze lepiej, znaczyć będzie, że zarażamy i to cieszy bardzo ...
wspierajcie nas słowem dobrym i rzeczami, których już nie potrzebujecie, może nam uda się powołać je na nowo do życia ...
uwag chętnie posłuchamy ...
ugościmy w PRZESZYWALNI ...
energią swoją się podzielimy ...
a przede wszystkim dziękujemy, że jesteście z nami...
bo takich trzech jak nas dwóch, to nie ma ani jednego :) ...
takie otwarte jesteśmy dla Was
żeby nie zapomnieć , że Maciejowa to szaleństwo, to energia, to malowania, to pomysłów masa cała...
lubimy marmurki...męskie wyjatkowe...duże ...
malowidła, bździdła...Ruda próby znów podjęła...i tak zostawiła..niech przy zdjeciach zostanie lepiej ;)
trend nowy PRZESZYWALNIOWY... buty księżycowe
Dorotki ulubienica doszlifowywana...tu i ówdzie...szlif nowy na ...poniżej pasa ;) ....
toreb metaliczny .... nasz wyjątkowy
skoro zamówienia na termoforki były, to termoforki się wydłubały...do przytulenia po małe 50 zeta...
praca w PRZESZYWALNI wyczerpująca jest i basta...nawet Maciejowa nie podołała...na dziele swym malowankowym padła kolejne malowanki obmyślając...