majówka, majówka i po majówce...
nikt by się nie spodziewał, że w Niedzielę taki finał będzie miała...
Rude miast odpoczywać po krakowskich warsztatch, zapylało przygotowując PRZESZYWALNIĘ do pokazania oczom ludzkim ...
Maciejowa majówkę skrócić musiała i do Gdyni przygnała...
a w południe szał się zaczął...
nagranie, pokazywanie, gadanie...
Maciejowa oczywiście w żywiole swym była...
Rudemu "ludziowstręt" się pogłębił okrutnie....
a podziękowań należy się Paulinie i Ilonie, które przybyły i słów kilka o nas rzekły...
Dorotce...ona wie za co ;)...Goofiemu za Tisię...i wszystkim, którzy kciuki trzymali, aby jakoś poszło i żebyśmy z siebie kompletnych debili nie zrobili...a ryzyko było wielkie....
co z tego trzygodzinnego zamieszania wyjdzie?...nie wie nikt...
czy wogóle się nada do emisji jakiejkolwiek?...
góra tvn zadecyduje...
a od Poniedziałku zabieramy się do pracy, bo gwiazdowaniem interesa nie rozkręcim...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz