z wora przepastnego od Magdy cudo wyciągnęlim....wiosną tchnęło i Karolinę na kolana powaliło ... mój Ci on rzekła i rezerwacje zrobiła...coż mogli my począć?...Klient nasz Pan i po dzisiejszych Maciejowych przeróbkach, Karola będzie w lekkim płaszczyku przez zaspy się przedzierać... :))))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz