...przedstawiamy oto optymistyczną aplikację....Maciejowa nie mogła znaleźć reszty lalki...więc przygarnęła kończynę samą ...zasny czyn to i godny pochwał wszelakich...
(czy to już niepoprawne było? ... przecież to staropolszczyzna...hmmm)
_bo ubrania mają prawo do drugiego życia _przeszywamy,przerabiamy,nowe życie rzeczom dajemy _fotografujemy swoje poczynania i gości naszych_piękno ich pokazujemy _gotujemy też dla Was, bo miło zjeść domowy obiadek z sercem uwarzony _a wszystko w jednym niesamoiwtym miejscu z dwoma kosmicznymi osobnikami płci różnej ale duszy jednej w mieście Gdyni_
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz