wrażeń moc po niesamowitym koncercie No Limits w Gdyńskim Blues Club (kocham ten zespół, kocham ich muzykę)...jedno słowo...DALI CZADU...a Ania Męczyńska jak zawsze pokazała klasę....zresztą zaskoczyła mnie i Macieja zakładając naszą koszulkę z lalką "znajdką"...kochana Pralinka i już...oficjalnie więc ogłaszam, że prototyp koszulki z ulubioną laleczką znajduje się u Ani i tam pozostanie na wieki wieków...amen
Teraz Przeszywalnia idzie na plażę na spacer, aby ochłonąć po wieczorze wczorajszym i nabrać wiatru w żagle :)...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz